wtorek, 15 stycznia 2013

IV

Kolejny raz dopada mnie przeszłość. Pytanie 'co by było gdyby?' nie daje mi spokoju dzisiejszego wieczoru.
Zastanawiam się czy gdybym miała możliwość cofnąć czas to nie popełniłabym tych kilku błędów, których teraz cholernie żałuje. A co by było gdybym popełniła jeszcze gorsze błędy, które pozostawiły jeszcze gorsze ślady w moim życiu, psychice, sercu, ciele? A gdybym mogła przeanalizować dokładnie każdy poszczególny dzień z przeszłości, zobaczyć swoje życie tak jak oglądam filmy, jak bym je komentowała przy poszczególnych istotnych scenach? Czy w pewnym momencie nie zwątpiłabym, nie poznała samej siebie? A co jeśli taki film by mi pomógł ? Ukazał te dobre momenty z przeszłości, których nie pamiętam, które zostały przyciemnione przez te złe, które pozostają na dłużej w Naszej pamięci, niestety?




 Ile razy przeszłość będzie powracać by namieszać w teraźniejszości?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz